3 grudnia 2012

WIPs: Loki, Mike and Jared

Dawno nic nie pisałam, a tym bardziej nic nie malował/rysowałam. Mam straszny zastój, a mój problem pt. "Strach przed porażką" chyba narasta. Dopiero wczoraj udało mi się zebrać w sobie, chociaż na chwilę i zacząć coś nowego.

Niestety, Loki nadal jest w stanie... procesu twórczego. Nie naprawiłam jeszcze błędów (o mój Boże... błędy... wszędzie błędy!) i nie skończyłam jego ubrania, które spędza mi sen z powiek. Ale zawsze, jak zostało tak niewiele do skończenia, człowiekowi się odechciewa...


Jakiś czas temu zaczęłam malować Mike'a Shinodę z Linkin Park, ale szybko się znudziłam, więc niewiele udało mi się namalować i Mike wygląda, jak nawalony impresjonista:


Tak.. nawet ciężko zgadnąć, że to on. Musicie mi wierzyć na słowo. Kiedyś, na pewno skończę, bo nie można tego tak zostawić, ale w tej chwili nawet nie mam na to ochoty.

Ochotę mam za to malować pana nr. 1 to jest Jareda Leto, toteż zaczęłam, znowu, jego portret. Ledwo-ledwo nadgryzłam, nie widać nawet, że to będzie człowiek, ale namalowałam mu oko, to jestem z siebie zadowolona!

Haha. Dobre, nie? No wygląda, jak roztopiona figura woskowa, ale trzymajmy kciuki, że chociaż z tego coś będzie!

Ponadto duchowo zbieram się do wrócenia do ołówka. Będzie boleć, ale może przeżyję!